Pojechałam na urlop, ale o tym już mówiłam, miało być dużo dłużej ale zrobiło się z tego siedem dni. Tylko siedem, a ile przygód.

Czytaj dalej

Kupiłam tą książkę już jakiś czas temu. W sumie to bardzo dawno temu i jakoś nie do końca wiem dlaczego to zrobiłam.

Czytaj dalej

W tym roku urlop miałam spędzić pod przydomową gruszą (czyt. balkonie) i na nieprzyzwoitym robieniu nic i nigdzie. Miało być cudowne słodkie lenistwo, a wylądowałam w raju.

Czytaj dalej