Kochani ja to jednak dziwna dziewuszka jestem. Serio. Prowadzę bloga, a co za tym idzie w jakiś tam określony sposób jestem na widoku i każdy spokojnie może do mnie trafić i ukraść zdjęcia. Przywłaszczyć je sobie i wykorzystać. Ktoś mógłby też zabrać w porywie entuzjazmu mój tekst i na fali euforii podpisać jako swój ale… […]

Czytaj dalej