Próbny dzień za darmo? Właściwie to na początku mojej kariery zawodowej byłam BARDZO podatna na takie rzeczy. Wydawało mi się że w życiu najważniejsze jest to żeby mieć pracę i nie miało dla mnie znaczenia jaka to będzie praca. Byłam nawet kiedyś na zastępstwie za moją siostrę na degustacji jogurtów, a jogurtów nienawidzę czystą, szczerą […]

Czytaj dalej

Och ile już razy ja słyszałam to pytanie. Każdy pyta „Dlaczego?” i liczy że potencjalny pracownik powie wszystko jak faktycznie było. Czas pomyśleć nad tym pytaniem i nad sensem jego istnienia. Czy faktycznie jest jakiś sens w tym pytaniu? Przecież niewiele osób powie jak faktycznie było. Dużo osób owinie swoją historię w piękną bawełnianą szmatę. […]

Czytaj dalej

Kiedy byłam mała, to i owszem mama mi mówiła w co się mam ubrać, co zjeść i o której muszę iść spać. Planowała mój dzień i weryfikowała poprawność jego wykonywania. Jednak dobre czasy się skończyły kiedy mając 6 lat po raz pierwszy całkiem sama pozmywałam naczynia, powrzucałam warzywa na zupę, robiłam sobie już wtedy sama […]

Czytaj dalej

Kochani sytuacja jest jaka jest i niestety tym razem muszę Wam napisać coś tak prosto z serca, tu i teraz. Problem dotyczy sytuacji która miała miejsce kilka minut temu. Ale od początku… Od jakiegoś czasu nie jestem jakąś wielką fanką Facebooka i wchodzę tam z różnych powodów, a ostatnio z przypadku i chęci odpowiedzi na […]

Czytaj dalej

Czy ty się również spotykasz ze zjawiskiem pojawiania się dziwnych ogłoszeń i to we wszystkich dziedzinach? To w sumie jest dla mnie zjawisko, które jest już tak bardzo popularne, że powinno mieć już jakąś swoją nazwę. Chyba że już ma, a ja jeszcze o tym nie wiem. Całkiem możliwe, bo ostatnio z natłoku pracy i […]

Czytaj dalej

Na początku swojej kariery zawodowej, którą rozpoczęłam w nazbyt wczesnym wieku nie wyobrażałam sobie innej pracy niż fizyczna. Wtedy, a było to 15 lat temu wydawało mi się, że nie da się inaczej pracować, bo każda pani za biurkiem czy inny człowiek dostał swoje stanowisko po znajomości. Ja znajomości tak szerokich i wielkich nie mam, […]

Czytaj dalej

Do grudnia ubiegłego roku uważałam, że o byłych się nie mówi i właściwie to, co było to było i trzeba iść dalej. Jakby nie było, to widziały gały co brały i teraz już nie ma odwrotu, bo już nadepnęliśmy na to zgniłe jajo. Smród już jest. Pod koniec ubiegłego roku wszystko się zmieniło i odbiło […]

Czytaj dalej

W poniedziałek umówiłam się mailowo na spotkanie, które miało odbyć się dziś. Umówiłam się z Katarzyną, a rozmawiałam z Grażyną aspirującą na światowej klasy modelkę ale o tym później. Odpowiedziałam na ogłoszenie pomocy biurowej, której ktoś potrzebował na kilka godzin w miesiącu. Czekałam na to spotkanie z ciekawością, ponieważ tuż obok Ojciec Sukcesu chodzi na […]

Czytaj dalej

Wszystko co nas otacza, wydaje się być takie proste i życie przez to wydaje się być takie ustandaryzowane. Są jakieś tam normy przekazywane z pokolenia na pokolenie i ludzie sobie w nie tak mocno wierzą i twierdzą, że to jest dobre i nawet nie przyjdzie im do głowy by wyjść z pudełka. Pudełka które malują […]

Czytaj dalej

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie ma różnicy między odbijaniem się od dnia, a odradzaniem z popiołów, bo przecież w obu przypadkach chodzi o to samo. Ale czy do końca tak jest? Chciałam na wstępie przytoczyć pobrane z encyklopedii pochodzenie Feniksa i ku mojemu zdziwieniu (jakże ogromnemu z resztą) dowiedziałam się, że Feniks, […]

Czytaj dalej