No właśnie, jak to się wszystko zaczęło? Dlaczego rower? Dlaczego taki rower? Dlaczego teraz? Dlaczego nie? Może być trochę długo. Ostatni raz… Chyba. Moja przygoda z rowerem zaczęła się wiele lat temu… Nie pamiętam teraz ile to ja miałem lat ale pamiętam rower, na którym pierwszy raz w życiu pojechałem. Tak… Sam bez kijka z tyłu, który […]

Czytaj dalej

Z góry zapowiem, że nie będzie to tekst o miłości, radości, gwiazdkach z nieba i biegających wokół mnie (na co dzień) jednorożcach. Niestety nie. Nie tym razem, dlaczego? Bo świat na co dzień nie rzyga tęczą, nie ma ku temu powodów. Święty Mikołaj też nie istnieje! Wyszłam dziś do pracy. Nie ukrywajmy daleko nie mam, […]

Czytaj dalej

Wszystko co nas otacza, wydaje się być takie proste i życie przez to wydaje się być takie ustandaryzowane. Są jakieś tam normy przekazywane z pokolenia na pokolenie i ludzie sobie w nie tak mocno wierzą i twierdzą, że to jest dobre i nawet nie przyjdzie im do głowy by wyjść z pudełka. Pudełka które malują […]

Czytaj dalej

Codziennie widzę jak w pocie czoła różnej maści rowerzyści przemierzają ulice Krakowa, by dojechać do zamierzonego celu. Generalnie do samych rowerów nic nie mam w sumie sama bym chciała mieć taki rower. Wybór jest coraz większy, kolory coraz to inne, kształty coraz bardziej fikuśne. Marzy mi się czarny retro mat na białych kołach.

Czytaj dalej

Jakiś czas temu można powiedzieć, że wychwalałam skromne progi, w jakich udało nam się zamieszkać. Minusem i to jedynym była lokalizacja i chodzi tutaj jedynie o odległość od komunikacji miejskiej. Niby 1 (słownie: jeden) kilometr to niewiele, ale jak się człowiek spieszy to tramwaje na złość uciekają.

Czytaj dalej