Pomóż komuś i obniż cenę, a on Ci powie, że to i tak za drogo i poprosi o jeszcze mały rabat. Takie już mamy czasy, że za usługi pana Złotej Rączki trzeba zapłacić, gorzej jak to jest pan związany z budowlanką, co to nie jedno przeżył i doświadczenie sprawiło, że lepiej widzi po małym piwku.

Czytaj dalej

Już od dłuższego czasu zmagam się z siecią komórkową, która z takim powodzeniem wykorzystuje do własnej promocji gwiazdki polskiego show biznesu, a o swojego klienta (nowego, starego czy przenoszącego numer) w jakiś magiczny sposób nie potrafi zadbać. Jak to możliwe?

Czytaj dalej