Jest niedziela godzina 16, a co ja robię od rana? Pracuję. Co robiłam wczoraj w nocy? Podobnie. Jedynie w piątek udało nam się wyrwać z Ojcem Sukcesu i poszliśmy oblewać wiek chrystusowy i w sobotę miałam małe zachwiania z prawidłowym funkcjonowaniem organizmu ale się udało. Przetrwałam. Swoją drogą polecam z całego serca restaurację na Wąskiej. […]

Czytaj dalej

Ludzie nie potrafią czytać. Bez znaczenia czy ze zrozumieniem czy bez, no nie dają sobie rady i to do stopnia, który razi, wypala oczy, uszy i nerwy.

Czytaj dalej

Wchodzisz do sklepu i słyszysz ćwierkliwe „dzień dobry”, patrzysz na panią, która z uśmiechem numer cztery stara się uspokoić po małym starciu z klientem, który ma więcej problemów niż zębów, palców i lat.

Czytaj dalej