Nadal trwa ogromna fala upałów, a ja dziś zamiast leżeć do góry brzuchem i pachnieć, to poszłam na Kleparz i kupiłam wszystkie niezbędne produkty do leczo. Ja to zwykle mam tak, że przesadzam z ilością składników, ponieważ rzadko kiedy gotuję z przepisu. Zwykle wszystko robię na oko i potem mam zapasy produktów, lub dłużej niż […]

Czytaj dalej

Zasady są w życiu bardzo ważne. Najważniejsze by tych zasad przestrzegać. Chociaż w sumie największe znaczenie ma kto nam je tworzy. Jako maluch byłam strasznym niejadkiem i zawsze słyszałam „Nigdzie nie pójdziesz dopóki nie zjesz wszystkiego” i tak siedziałam nad kanapką przez 2 godziny. Nie dlatego że kanapka była niedobra. Właściwie to chyba był taki mój […]

Czytaj dalej

Umiesz gotować? Masz swoją flagową potrawę, którą gotujesz zawsze jak masz niespodziewanych gości?

Czytaj dalej

Jest zimno i coraz zimniej, ale czym tu się przejmować, jak nie ma czasu na nic.

Czytaj dalej

Moje życie zmieniło się kilkanaście dni temu w magiczny okres. Nie do końca jestem pewna czy jest w tym jakaś większa magia, póki co wydaje mi się, że to bardzo restrykcyjna dieta i ciąg zakazów. 

Czytaj dalej

Wygrałeś coś kiedyś? Ja jak byłam tak z 15 lat młodsza, to poszłam z mamą puścić Lotka i wygrałam. Wydaje mi się, że była to moja pierwsza i zarazem ostatnia wygrana w życiu.

Czytaj dalej

Dzisiaj muszę się z tobą podzielić tym, co mnie od dłuższego czasu zastanawia. Mamy swoje święta, państwowe, kościelne, bardziej osobiste jak urodziny, imieniny, przeróżne rocznice i miesięcznice. Niektórzy świętują nawet tygodniówki i dniówki, bo lubią i mają na to dużo czasu. Ja niestety nie mam. Mam słabą pamięć do dat, imion, a nazwiska raczej nic […]

Czytaj dalej

Wracam do tego czym kiedyś były blogi. Ludzie je pisali, bo mogli się anonimowo wygadać i opowiadać o wszystkich swoich smutkach i żalach. Ja już nie jestem aż tak strasznie anonimowa, ale nieważne. Dziś masz okazję poczytać o wszystkim, co mnie boli, męczy i o tym co zmywa mi sen z powiek.

Czytaj dalej

Luby chciał żeby zrobić mu dobrze, bo marzą mu się naleśniki z kurczakiem i szpinakiem, to mu zrobiłam naleśniki bez naleśników, a do szpinaku dodałam gratis mozzarellę.

Czytaj dalej

Wymyśliłam sobie, że na obiad będzie spaghetti. Mamy lato i okres urlopowy w pełni kwitnie, to postanowiłam sama zrobić swój sos. Będzie bardziej Eko, chociaż szczerze wątpię, żeby te pomidory pochodziły z ekologicznej plantacji.

Czytaj dalej