Arabska żona, jako pożyczona książka. Nie należę do osób, które lubią pożyczać coś od kogoś, a tym bardziej książek. Kiedyś lubiłam chodzić do biblioteki. Trzymać po kimś jakieś dzieło i obserwować jej zniszczenie, zapach, wygięcia, otarcia i inne dodatki od czytelników.  Niestety te czasy minęły, lubię mieć swoje ksiazki, zbierać je, czytać po kilka razy, […]

Czytaj dalej