Do tej pory za każdym razem gdy szłam na SOR, to miałam jakieś dziwne szczęście, bo nie stałam w kolejkach i cała procedura od mojego wejścia aż do wyjścia łącznie trwała jakąś godzinę. Najwidoczniej do tej pory robiłam sobie krzywdę w najmniej obleganych terminach, jednak wczoraj skończyło się moje szczęście. Na wstępnie jeszcze dodam że […]

Czytaj dalej

Arabska żona, jako pożyczona książka. Nie należę do osób, które lubią pożyczać coś od kogoś, a tym bardziej książek. Kiedyś lubiłam chodzić do biblioteki. Trzymać po kimś jakieś dzieło i obserwować jej zniszczenie, zapach, wygięcia, otarcia i inne dodatki od czytelników.  Niestety te czasy minęły, lubię mieć swoje ksiazki, zbierać je, czytać po kilka razy, […]

Czytaj dalej

Przekleństwa, epitety, łacina czy wulgaryzmy towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Używanie tzw. „niedozwolonych słów” często jest nieświadome czy przypadkowe. Mówisz do takiego „klniesz jak szewc”, a on będzie przysięgał na matkę, auto, grę, kochankę i inne, że tego nie robi. Jemu się wydaje, że nie robi, bo jego mózg uznaje te wulgaryzmy za coś normalnego […]

Czytaj dalej