Odnalazła mnie sąsiadka sprzed lat. Starsza o rok. Wiek cudowny, rocznik nie tak okrągły jak moje zacne dwie ósemki ale też dobrze. 87. 87 jak moja siostra, matka 1,5 dziecka, bo ta połówka jest jeszcze w brzuchu, a ta całość to moja chrześnica. Niemal pięcioletnie blond szczęście stale pełne energii i potrafiące uszczęśliwić człowieka spojrzeniem, […]

Czytaj dalej

W niedzielny wieczór udaliśmy się do w Kina pod Baranami na Układ Zamknięty. Tak właśnie w ten upał siedzieliśmy w sali wypełnionej po brzegi ludźmi. Nie wiem czy ludzie bardziej byli zainteresowani filmem czy chęcią skorzystania z promocji jaka obecnie jest (Letnie Tanie Kinobranie).

Czytaj dalej

Kiedyś już coś wspominałam o tej mojej całej wyrozumiałości i (zazwyczaj) spokojnemu reagowaniu na kolejne badziewia jakie wymyśla dla nas nasz rząd (tak specjalnie tak napisałam).

Czytaj dalej

Zdecydowałam się napisać ten artykuł z kilku mniej lub bardziej przykrych powodów.  Jak już wspomniałam (pewnie nie raz) w moich wcześniejszych postach, byłam przez dłuższy czas na etapie poszukiwania pracy, może nie tyle idealnej, co pozwalającej na rozwój mojej skromnej osobie. Trafiłam na ogłoszenie, pana Łaskawcy, który odezwał się do mnie, po jakimś bliżej nieokreślonym […]

Czytaj dalej