Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie ma różnicy między odbijaniem się od dnia, a odradzaniem z popiołów, bo przecież w obu przypadkach chodzi o to samo. Ale czy do końca tak jest? Chciałam na wstępie przytoczyć pobrane z encyklopedii pochodzenie Feniksa i ku mojemu zdziwieniu (jakże ogromnemu z resztą) dowiedziałam się, że Feniks, […]

Czytaj dalej

Bardzo nie lubię takiego podkładania się pod klienta. Bardzo. Czasami gdy obserwuję jak ludzie się sami publicznie karcą za coś czego nie zrobili i kajają, to mam ochotę podejść i puknąć takiego osobnika w głowę, bo może akurat potrzebuje wstrząsu, który pomoże mu wrócić do siebie i traktować drugiego człowieka, jak… Drugiego człowieka, a nie […]

Czytaj dalej

Zastanawiałam się ostatnio nad blogerkami, które stale wyciągają rękę do różnych, właściwie chyba losowo wybieranych firm, by te w zamian za zdjęcie albo jakiś tekst wysłały do nich jakieś produkty (jakieś, jakieś, jakieś). O dziwo zawsze myślałam, że taki typ blogerek ma ustawione widełki, nie tylko na cenę produktów ale też na ich jakość, dziedzinę, […]

Czytaj dalej

Mieszkam w Krakowie od września 2009 roku, bo przyjechałam tu na studia. Wtedy kilka osób z mojego liceum odwróciło się do mnie plecami, bo niby chciałabym być taka światowa i cudowna. Kiedy wracałam do Bielska na weekendy, urlop, święta, itd. i wychodziłam z domu po przysłowiowy chleb, to spotykałam na swojej drodze te osoby i […]

Czytaj dalej