Jest jedna taka miła pani, która zamiast do pracy wychodzi na ulicę. Nie, nie po to, by sprzedawać swoje wdzięki za kilka (dziesiąt) złotych, ale po to by zaczepiać ludzi prosząc ich o kilka groszy na chleb.

Czytaj dalej

Zbierał je, bo doceniał ich piękno i wyjątkowość. Uwielbiał moment przeobrażenia, kiedy z brzydkiego kaczątka stawały się pięknem, od którego ciężko oderwać wzrok. Wielbił je za ich delikatność, wyjątkowość, nietuzinkowość. Nauczył się zgubnej cierpliwości.

Czytaj dalej

Jesteśmy inteligentnymi marionetkami z krwi i kości, a gdzieś tam w niebycie bytu jest ktoś, kto pociąga za nasze sznurki. Raz mniej, a raz bardziej poradnie, w sumie OK.

Czytaj dalej

Zimne wtorkowe popołudnie, pada deszcz powoli zaczynają się schodzić ludzie, by uzupełnić swoje chlebaki. Nie wiem kiedy weszła Pani w średnim wieku, niezauważona usiadła przy stoliku obok lady, zaczepiła koleżankę i ze stoickim spokojem powiedziała:

Czytaj dalej

Wczoraj wieczorem miałam przyjemność rozmawiać z moją na szczęście ex – znajomą z liceum o urodzie radiowej, która to starała się mnie przekonać, że kobieta do normalnego codziennego funkcjonowania potrzebuje trzech mężczyzn. Nie, nie jest to mąż i dwóch synów.

Czytaj dalej

Zadaję sobie pytanie: czy kampania antynikotynowa od HCG, jest strzałem w dziesiątkę? Przyglądam się zdjęciom z tej kampanii i powiem szczerze, że wydaje mi się idealna. Może nie graficznie, ale doskonale trafia w problem. Jest prosta i wymowna. Trafia gdzie i jak powinna. Budzi odrazę (i o to chodzi), ale działa.

Czytaj dalej

Chyba każdy zna stare powiedzenie „każda potwora znajdzie swego amatora”? Od wieków są nam wpajane jakieś określone rodzaje piękna i jego udoskonalania. Dziś dowiedziałam się, że panna Frida, jest zbyt piękna (aby była prawdziwa), żeby ktoś zatrudnił. Ładniejsza kobieta do tej pory nie stąpała po ziemi.

Czytaj dalej