Jakiś czas temu można powiedzieć, że wychwalałam skromne progi, w jakich udało nam się zamieszkać. Minusem i to jedynym była lokalizacja i chodzi tutaj jedynie o odległość od komunikacji miejskiej. Niby 1 (słownie: jeden) kilometr to niewiele, ale jak się człowiek spieszy to tramwaje na złość uciekają.

Czytaj dalej