Jeśli kiedykolwiek będziesz się zastanawiać czy zamieszkać na poddaszu, to… Nie rób tego! Mieszkam tu od ponad roku i od jakiegoś czasu mam problem z przeklętym dachem, a raczej z osobami, które nam ten dach remontują. Sytuacja jest następująca. W środku mamy kilka takich super dizajnerskich belek w ciemnym drewnie. Mieszkanie wygląda super, jest takie […]

Czytaj dalej

Wszystko co nas otacza, wydaje się być takie proste i życie przez to wydaje się być takie ustandaryzowane. Są jakieś tam normy przekazywane z pokolenia na pokolenie i ludzie sobie w nie tak mocno wierzą i twierdzą, że to jest dobre i nawet nie przyjdzie im do głowy by wyjść z pudełka. Pudełka które malują […]

Czytaj dalej

Od kilku dni się zastanawiam nad tym skąd się bierze w ludziach jakiś taki odgórny przymus czy raczej nacisk by osiągnąć sukces. Przecież jeśli ja osiągnę sukces, to co z tego będzie miał Mieczysław z 5 piętra? Dodam że w przyszłym roku osiągnę tą magiczną granicę i przeskoczę na 30+. Wiele razy już słyszałam, że […]

Czytaj dalej

Zasady są w życiu bardzo ważne. Najważniejsze by tych zasad przestrzegać. Chociaż w sumie największe znaczenie ma kto nam je tworzy. Jako maluch byłam strasznym niejadkiem i zawsze słyszałam „Nigdzie nie pójdziesz dopóki nie zjesz wszystkiego” i tak siedziałam nad kanapką przez 2 godziny. Nie dlatego że kanapka była niedobra. Właściwie to chyba był taki mój […]

Czytaj dalej

Filobutonistyka, to nie choroba, a hobby, które polega na zbieraniu różnego rodzaju guzów, guzików czy haków mundurowych. Według PWN guzik ma trzy znaczenia. Pierwszy i to właściwie ten najbardziej popularny mówi o tym, że guzik, to przedmiot dzięki któremu możemy połączyć dwa kawałki materiału. Drugi że jest to przycisk za pomocą którego możemy coś włączać […]

Czytaj dalej

Tytuł (jeśli bardzo naciągnę) jest trochę zadziorny, bo w sumie pocieszny bardziej. Oczywiste że nie. Chociaż?! Czasami mam wrażenie, że wiadomo dlaczego ludzie szukają połączeń genotypu u owoców, warzyw i zwierząt.

Czytaj dalej

Ustawa śmieciowa jest na ustach wszystkich. Przygotowaliśmy się do tej małej amerykanizacji przez dłuższy czas. Nasza wspaniała spółdzielnia wysłała do każdego mieszkańca po 2-3 pisma informujące o tym, jaki kolor służy, do czego, jakie będzie ustawienie śmietników w małej blaszanej wiacie. Przypominano, jakie kary zostaną nakładane na nas za to, że nie segregujemy, chociaż obiecaliśmy.

Czytaj dalej

Podczas silnej zbuntowanej nauki (nie, nie mówię o studiowaniu) człowiek jest zmuszony, by chodzić do takich przybytków jak kino czy teatr, by chłonąć (lub udawać) całym sobą lektury. Nakłada się na niego, również obowiązek czytania książek ew. streszczeń, opracowań lub też słuchania opowieści kolegów o tym, co się wydarzyło między okładką, a ostatnią stroną.

Czytaj dalej