W niedzielny wieczór udaliśmy się do w Kina pod Baranami na Układ Zamknięty. Tak właśnie w ten upał siedzieliśmy w sali wypełnionej po brzegi ludźmi. Nie wiem czy ludzie bardziej byli zainteresowani filmem czy chęcią skorzystania z promocji jaka obecnie jest (Letnie Tanie Kinobranie).

Czytaj dalej

Poświęciłam dwa miesiące swojego życia na pracę w jednej z sieciówek finansowych. Straciłam ten czas bezpowrotnie. Teraz mogę jedynie powiedzieć: Nie idź tam.

Czytaj dalej

Wysłałam swoją kandydaturę na stanowisko sekretarki/asystentki do biura nieruchomości. Nic nadzwyczajnego, niestosownego ani złego. Pan do mnie zadzwonił o 22:40 w czwartek i zaprosił na rozmowę, która miała się odbyć następnego dnia.

Czytaj dalej

Nie oglądam telewizji zbyt często, znajduję tam zbyt mało ciekawych rzeczy, a lista programów jest naprawdędługa. Ciągle przewija się powiedzenie „nie ma co oglądać” z tego, co wiem nie tylko ja tak mam. Oczywiście nie zapominając o oglądaniu reklam, w czasie których pokazują kolejną powtórkę filmu lub jakiś słaby serial.  

Czytaj dalej

Należę do osób, które potocznie uważane są za spokojne i mało rzeczy potrafi mnie wyprowadzić z równowagi.  Mój wspaniały sąsiad właśnie postanowił mnie poinformować, że właśnie znalazł na mnie idealny sposób.

Czytaj dalej

Nadeszła pora kolacji i smak na pizzę. Okolice rynku Krakowskiego obfitują w różne różności i inne smakowitości, które łatwiej odszukać niż dobrą pizzerię. My poszukiwacze ukojenia podniebienia wybraliśmy jedną z tych, która okazała się być jedną z najbliższych, a jednocześnie wypróbowanych, na poszukiwanie wiatru w polu nie było już czasu, ani chęci.

Czytaj dalej

Przejeżdżając pekaesem z Krakowa (które po raz kolejny służy mi za przykład) do Bielska-Białej (skąd pochodzę) człowiek chce odpocząć i delektować się krajobrazami, które są mniej lub bardziej przyciągające, i zachwycające oko. Jeżdżę tak sobie i patrzę przez tą brudną szybę i co widzę? Billboardy,  reklamy, małe tabliczki z ofertami, itd.  

Czytaj dalej