Mam na imię Angelika i zastanawiam się skąd u ludzi taki problem z imionami? Tak dokładnie Angelika przez „G”. Nie żadna Andżelika, Andżelina, Andrzelina (o zgrozo), Andrzelika (nadal), Anczelika (jakim cudem?), itd. Bo im bardziej skupiam się nad przypominaniem jak ludzie do mnie mówią i piszą, to coraz niżej opadają mi ręce, a jak już […]

Czytaj dalej

Zastanawiałam się ostatnio nad blogerkami, które stale wyciągają rękę do różnych, właściwie chyba losowo wybieranych firm, by te w zamian za zdjęcie albo jakiś tekst wysłały do nich jakieś produkty (jakieś, jakieś, jakieś). O dziwo zawsze myślałam, że taki typ blogerek ma ustawione widełki, nie tylko na cenę produktów ale też na ich jakość, dziedzinę, […]

Czytaj dalej

Wiecie jak to jest? Zbić ulubiony kubek mamy i udawać, że nic się nie stało? Powtarzać jak mantrę „to nie ja”? Ja też nie.

Czytaj dalej