O dziewczynach, tudzież modelkach z Instagrama jest głośno. Dobra o wiele za głośno, więc postanowiłam wypowiedzieć swoje skromne zdanie.

Czytaj dalej

To że mam bloga nie oznacza, że jestem wszechwiedząca, nie jestem też wyrocznią. Wielu rzeczy nie doświadczyłam, o setkach nie mam zielonego pojęcia, a o niezliczonej ilości jeszcze nawet nie słyszałam.

Czytaj dalej

Wychodzę z założenia, że czytasz ksiazki. Jakiekolwiek. Oczywiście nie mam teraz zamiaru wnikać w to czy je kupujesz, kradniesz, pożyczasz czy dostajesz. To twoje sumienie.

Czytaj dalej

W sumie, to nie wiem, dlaczego zgłosiłam swojego bloga. Przecież i tak nic nie wygram, ale z drugiej strony nie mam też nic do stracenia.

Czytaj dalej

Przekleństwa, epitety, łacina czy wulgaryzmy towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Używanie tzw. „niedozwolonych słów” często jest nieświadome czy przypadkowe. Mówisz do takiego „klniesz jak szewc”, a on będzie przysięgał na matkę, auto, grę, kochankę i inne, że tego nie robi. Jemu się wydaje, że nie robi, bo jego mózg uznaje te wulgaryzmy za coś normalnego […]

Czytaj dalej

Poszukiwania dania idealnego na urodzinowy obiad zakończyły się na wyborze Lasagne, był to początek góry lodowej, jednocześnie bez rozpoczęcia pasma nieszczęść.

Czytaj dalej

Jak to jest z tą popularnością? Ludzie tworzą blogi, bo mają coś do powiedzenia, albo im się tylko wydaje. Znacząca większość w poszukiwaniu czegokolwiek (przypadkowo lub celowo) natknęła się na (kolorowe i migoczące) blogaski nastolatek, (jednokolorowe) blogi poważne i życiowe, a także na takie (sraczkowate) pisane „Bo tak”. Nikt nie ma wątpliwości, że istnieją różne […]

Czytaj dalej