Zastanawiałam się ostatnio nad blogerkami, które stale wyciągają rękę do różnych, właściwie chyba losowo wybieranych firm, by te w zamian za zdjęcie albo jakiś tekst wysłały do nich jakieś produkty (jakieś, jakieś, jakieś). O dziwo zawsze myślałam, że taki typ blogerek ma ustawione widełki, nie tylko na cenę produktów ale też na ich jakość, dziedzinę, […]

Czytaj dalej