Zdecydowałam się napisać ten artykuł z kilku mniej lub bardziej przykrych powodów.  Jak już wspomniałam (pewnie nie raz) w moich wcześniejszych postach, byłam przez dłuższy czas na etapie poszukiwania pracy, może nie tyle idealnej, co pozwalającej na rozwój mojej skromnej osobie. Trafiłam na ogłoszenie, pana Łaskawcy, który odezwał się do mnie, po jakimś bliżej nieokreślonym […]

Czytaj dalej