Szansa czyli prosty poradnik

„Dzień dobry. Odnośnie pracy, jaką Pani aktualnie wykonuje, czyli redaktor, copywriter, dziennikarz. Czy Ta praca jest dobrze płatna? Zauważyłem czasem oferty tego typu na stronach z ogłoszeniami o pracę, więc pytam z ciekawości. Czy jest to praca stała na umowę itp? Pozdrawiam”.

 

Jakiś czas temu w odpowiedzi na moje ogłoszenie, dostałam powyższą wiadomość (pisownia oryginalna).

 

Rośnie mi konkurencja, a poza tym to:

1. Nie ma idealnego przepisu na sukces.

2. Nie istnieją z góry ustalone stawki.

3. Czas pracy jest… różny. Jeśli chcesz pracuj w weekendy, jeśli nie to w tygodniu, od 8-16, 22-4.. Twój wybór lub osoby, która Cię zatrudni.

4. Umowa zwykle o dzieło lub zlecenie, a później jak Bóg da to i o pracę. Nic nowego.

Generalnie są to pytania z bardzo prostymi odpowiedziami i bez ani jednej stałej. Jednak nim zaczniesz odpowiedz sobie na jedno ważne pytanie: co chciałbyś w życiu robić?

Jeśli chcesz zarabiać na pisaniu tylko, dlatego że to samo robi koleżanka, sąsiadka lub zwyczajnie masz taki kaprys, to tracisz czas. Potrzebujesz sporo chęci i samozaparcia. Musisz sobie codziennie powtarzać, że dasz radę. To podstawa.

Do człowieka samo nic nie przychodzi, poza komarami w lecie. Jeśli więc oczekujesz kokosów na tzw. „dzień dobry”, a nie masz: doświadczenia, wiedzy, warsztatu to będziesz miał wielkie G i stracony czas.

Nie od razu Rzym zbudowali.

Nie pisałeś nic poza swoją pracą dyplomową, usprawiedliwieniami i wypracowaniami w średniej szkole, to może najpierw skorzystaj z praktyk lub stażu (prawdopodobnie czegoś Cię tam nauczą, przynajmniej dowiesz się czy to jest to, czy wybrać inną branżę). Takich ofert obecnie jest multum. Szukaj. Nie rzucaj się na szeroką wodę, możesz nie podołać wyzwaniu, niepotrzebnie się zniechęcić, lub zwyczajnie nie znaleźć nikogo, kto będzie chciał skorzystać z Twoich usług.

Niech zgrabnie wzrasta Ci ego, jednak pamiętaj nie możesz za wysoko wyceniać swojej pracy, ponieważ może nie być chętnych, by zapłacić taką kasę.

Kolejna rada to DUŻO pisz. Nie, nie do szuflady. Pokaż światu, co potrafisz. Szlifuj!

Zacznij pisać o tym, o czym masz największe pojęcie: o pasjach, hobby, książkach, filmach, itd. Pamiętaj, że człowiek jest zmienny i temat, jeśli się nie wyczerpie, to może się znudzić, więc się nie ograniczaj i stal poszerzaj horyzonty.

Dużo czytaj.

Pisz.

Czytaj.

Czytaj.

Pisz.

Czytaj.

Pisz.

Pisz nawet, jeśli wydaje Ci się, że nie masz, o czym.

Szukaj swojej szansy, ponieważ ona sama do Ciebie nie przyjdzie, więc jej szukaj i ją wykorzystaj w pełni. Na kolejną możesz długo czekać.

Ja taką szansę miałam i ją zmarnowałam. Kryzys zakończony tym, że nie napisałam tekstu na czas i szansa na pracę w TEDex odeszła.

Powtarzam! Szansa sama do Ciebie nie przyjdzie chyba, że będziesz już specjalistą lub specjalistą w swojej dziedzinie i milionami na koncie.

Wykorzystuj swój potencjał.

 

 

Pamiętaj!

Nigdy, ale to nigdy nie będziesz miał jednej szansy, aby osiągnąć sukces. Apetyt rośnie w miarę jedzenia.

 

link do zdjęcia: http://www.flickr.com/photos/statelibraryqueensland/6752439045/sizes/o/in/photostream/

Dodaj komentarz