Spaghetti ze świeżych warzyw

Wymyśliłam sobie, że na obiad będzie spaghetti. Mamy lato i okres urlopowy w pełni kwitnie, to postanowiłam sama zrobić swój sos. Będzie bardziej Eko, chociaż szczerze wątpię, żeby te pomidory pochodziły z ekologicznej plantacji.

Pomidorowy Pan dalej stoi w tym samym miejscu pod Halą Targową, razem ze swoimi kartkami, żeby nie dotykać jego asortymentu, bo towar podaje sprzedawca. Ja na jego miejscu dopisałabym, że dotykanie grozi kalectwem. Tyle słyszałam o jego nerwach, a dopiero wtedy po raz pierwszy przekonałam się (na szczęście nie na własnej skórze), że wszystko, co o nim mówią, to najszczersza prawda, chociaż dla mnie Pomidorowy Pan dalej jest bardzo miły i uśmiechnięty. Pamiętajcie, gdy pisze nie dotykać, to trzymajcie swoje łapska przy sobie, bo usłyszycie w bardzo niemiły sposób, że wam niczego nie sprzeda.

Jest sobota, godzina siódma rano, a ja się biorę za robienie spaghetti. Czy w sobotę rano można mieć lepsze zajęcie niż gotowanie? Tak, można. Dodam, że wszystkie klepki mam na swoim miejscu.

Chociaż nie jestem jeszcze psychicznie gotowa na zakup własnej maszynki, żeby kupić sobie wielki kawał świeżego mięsa i mielić go w domowym zaciszu ani na to żeby wybrać go w sklepie i poprosić panią żeby zrobiła, to za mnie. Nie przemawiają do mnie ich maszyny. Rzekomo czyste, a każdy wie, że wszystkiego może się po nich spodziewać.

Dalej kupuję gotową paczkę wieprzowo-wołową i wmawiam sobie, że darowanemu koniowi nie zagląda się w oczy i zęby. Doskonale wiem, że to bzdura i dziecinada, ale tak już mam i nie zanosi się na to, że zmienię zdanie.

Generalnie pointa jest taka, że sos wyszedł doskonały.

Składniki:

7 małych Pomidorów

2 ząbki Czosnku

Masło

Makaron spaghetti

Oregano

Łyżka koncentratu pomidorowego

Przyprawa gyros

Mięso

Sól

Pieprz

Oliwa z oliwek

Przygotowanie:

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić. Rozpuścić masło, wrzucić pomidory, delikatnie posolić i dusić na małym ogniu, co jakiś czas mieszając. Kiedy pomidory będą już prawie miękkie dodać wyciśnięty czosnek. Mięso posypać przyprawą i smażyć na małym ogniu, żeby powoli wypuszczało swoje soki i przechodziło przyprawą. Ugotować makaron w osolonej wodzie z oliwą. Na koniec połączyć mięso z pomidorowym sosem, dodać koncentrat pomidorowy i oregano.

 

Jakieś 40 minut roboty, a twoje kubeczki smakowe będą szaleć.

 

 

Link do zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/usnationalarchives/14383305322

Dodaj komentarz