Czy wiesz skąd się wziął guzik?

Filobutonistyka, to nie choroba, a hobby, które polega na zbieraniu różnego rodzaju guzów, guzików czy haków mundurowych.

Według PWN guzik ma trzy znaczenia. Pierwszy i to właściwie ten najbardziej popularny mówi o tym, że guzik, to przedmiot dzięki któremu możemy połączyć dwa kawałki materiału. Drugi że jest to przycisk za pomocą którego możemy coś włączać i wyłączać. Trzeci i ostatni informuje, że guzik to zero, zupełnie nic, pustka.

Bardzo często używamy zwrotów „guzik ci do tego” czy „guzik dostaniesz”. Od dziecka wyliczamy „Myszka Miki gra w guziki, Kaczor Donald pije sok smik-smak-smok!”. Guziki pojawiają się też w przesądach. Sam guzik przynosi szczęście, dlatego koniecznie przy spotkaniu z kominiarzem należy złapać za guzik. Gorzej jeśli guzik zostanie zapięty na niewłaściwą dziurkę lub niedokładnie zapięty – połowa guzika wystaje poza pętelkę- ponieważ to przynosi pecha.

Guzików używamy od dziecka i to w każdej wersji, a skąd się wzięły guziki?

Guziki swoją historią sięgają do Doliny Indusu w ok. 2800-2600 p.n.e. oraz epoce brązu w Chinach w 2000-1500 p.n.e. Początkowo guziki były wyrabiane z muszelek i by miały większe walory wizualne, to formowano je w geometryczne kształty, robiono w nich małe dziurki i mocowano na odzieży. Warto zwrócić uwagę na to, że kiedyś guziki miały tylko wartość ozdobną, a nie użytkową jak w dzisiejszych czasach.

Pierwsza wzmianka o guzikach pojawiła się w literaturze w XII wieku jako produkt który nie miał najmniejszej wartości. W XIV wieku w poemacie „Piers Plowman” pojawia się zwrot „botones ouer gylte” co oznacza „pozłacane guziki”. Użyte słowo botones, a dziś button ma francuskie pochodzenie, które po przetłumaczeniu oznacza… przepychać.

XVI wieku guziki były coraz bardziej popularne i wykorzystywane przez młodą szlachtę w ozdobie garderoby. Złote lata guzika przypadają na 1830-1850 rok gdzie producenci starali się by jakość wyrabianych produktów oraz ich wygląd był jak najbardziej ozdobny i precyzyjny. W 1840 roku zapoczątkowano wytwarzanie szklanych guzików.

Im ludzie byli bardziej zamożni tym ich guziki były bardziej zdobione, wyjątkowe, wykwintne i przede wszystkim były złote. Niższa klasa społeczna, która nie mogła sobie pozwolić na tak wyszukane i drogie ozdoby sama wytwarzała guziki z produktów dostępnych pod ręką. Rolnicy (tak roboczo nazwę tę grupę ludzi) tworzyli swoje guziki głównie z patyków i namotanej nitki. Taki guzik również posiadał swoje walory wizualne, które wykorzystywane jest do tej pory w niezwykle popularnych kurtkach budrysówkach, gdzie drewniane guziki przeplata się właśnie przez pętelkę z materiału.

Zło w guziku zamknięte

W 1520 roku Franciszek I król Francji jechał na spotkanie z Henrykiem VIII Tudorem ubrany w szatę składającą się z ok. 3000 guzów. Maria Stuart posiadała 400 emaliowanych guzików z czego każdy z nich posiadał na środku rubin. Przykładów przepychu związanego z guzikami jest wiele. Jedynie kościół uznał, że popularność guzików jest przesadna i chęć ich posiadania jest grzechem i jedną z metod, która prowadzi do piekła. W efekcie kler guzików nie używał i nie wykorzystywał, ponieważ uważał że są one przejawem dumy i pychy.

Najstarszy znaleziony guzik ma 5000 lat i został wykonany z muszelki.

Link do strony dla kolekcjonerów guzików -> http://www.buttonarium.eu/index.php

Dodaj komentarz