Bez kategorii

Żeby nie było nawet chwilowego owijania w bawełnę, to ja od razu napiszę prosto z mostu… Nie mam problemu z jedzeniem mięsa. Ale to też nie jest tak, że nie wyobrażam sobie dnia bez schabowego, mielonego, szynki, kiełbasy, itp. Czasami przez kilka dni nie zjem niczego z mięsem i żyję. Serio. Nic mi nie jest. […]

Czytaj dalej