Bez kategorii

Na studiach miałam taką koleżankę, imienia może nie zdradzę, chociaż możliwe że powinnam. Długie imię na W. Dziewczyna z Krakowa i mieszkała w Prokocimiu. Nigdy wcześniej nie pracowała, a przecież jak się idzie na studia, to ma się już te 20 lat z jakimś tam małym hakiem. Była trochę hejtowana że matka, ojciec i ojczym […]

Czytaj dalej

Żeby nie było nawet chwilowego owijania w bawełnę, to ja od razu napiszę prosto z mostu… Nie mam problemu z jedzeniem mięsa. Ale to też nie jest tak, że nie wyobrażam sobie dnia bez schabowego, mielonego, szynki, kiełbasy, itp. Czasami przez kilka dni nie zjem niczego z mięsem i żyję. Serio. Nic mi nie jest. […]

Czytaj dalej