Jak być dobrym blogerem?

Zaiste bardzo ważne pytanie, które pewnie nie raz sobie wszyscy prowadzący blogi zadawaliśmy.

Ostatnio nagminnie je widywałam, a brzmi ono: „Jak być dobrym blogerem i kiedy można powiedzieć, że się nim w ogóle jest?”. Co ty na to?

Ja do tego podchodzę dość luźno, ponieważ prowadzę bloga od tylu lat i właściwie bywało różnie w moim życiu, a co za tym idzie częstotliwość pojawiających się wpisów, również bywała zmienna.

To podobno błąd.

Podobno powinno się pisać systematycznie. Publikować o konkretnych godzinach w wybrane dni tygodnia. Teksty powinny być w podobnym stylu oraz kierunku, bo skoro piszesz o kosmetykach, to możesz pisać tylko o tym. Nie o biżuterii, nie o ciuchach.

Nie i kropka!

Dla mnie ta granica jest płynna i również tobie to zalecam. Poszerzanie horyzontów zawsze będzie mile widziane. Zwłaszcza że człowiek się uczy przez całe życie, więc choćby powinien aktualizować swoją wiedzę.

Nic nie wygląda tak dobrze, jak dobre kosmetyki przełożone na piękny makijaż. Nietuzinkowa stylizacja z subtelnymi dodatkami. No komu się coś takiego nie podoba? Nie mówię tu żeby od razu iść w stronę drogich marek czy zdjęć prosto z Instagrama. Nie… Rób co czujesz i bądź sobą, a zapewniam cię że i dla ciebie znajdzie się odpowiednie miejsce w sieci. Każdy z nas zasługuje na swoje pięć minut. Warto je jednak odpowiednio wykorzystać by nikomu nie stała się krzywda.

Publikacje

Za każdym razem w ten sam dzień o określonej porze by czytelnik wiedział o której i kiedy może się spodziewać czegoś nowego. Nie jestem do końca pewna czy jest to dobre i odpowiednie rozwiązanie. Ja publikuję… różnie. Zależnie od tematu, czasu oraz własnych chęci. Jest czas kiedy publikuję co dzień, a mam okres w którym nie publikuję nic, ponieważ blog schodzi na dalszy plan. Taką obrałam drogę w życiu i na ten moment mi ona odpowiada.

Jeśli ty uważasz że musi być schemat i pudełko, to śmiało. Jeśli jednak chcesz wnosić dla swoich czytelników trochę świeżości, to nie sprawiaj że będą do ciebie przychodzili z przyzwyczajenia. Dobry i wytrwały czytelnik, to taki, który szanuje twoją pracę i przychodzi do ciebie z sympatii i wchodzi z tobą w dialog.

Czas

Przeczytałam kilka książek napisanych przez blogerów o prowadzeniu bloga. Wielokrotnie tam pojawiało się zdanie, że jesteś dobrym blogerem tylko wtedy kiedy wybierasz pisanie nowego tekstu na bloga zamiast np. pójścia do kina, na rower czy piwo ze znajomymi. Ja wyznaję zasadę, że na wszystko przyjdzie pora i jeśli mam ochotę pójść na rower, to nie będę na siłę siedziała przed komputerem, bo musi się pojawić tekst. Nie robię tego, ponieważ wiem, że ten tekst będzie mdły i miałki, więc nie przyniesie ani jednej stronie niczego dobrego. Jeśli jest to twoja pora na pisanie, to pisz. Jeśli wolisz jechać na wakacje bez komputera, to to zrób. Pamiętaj że jesteś wolnym człowiekiem i możesz dokonywać wyborów. Wszystko zależy od ciebie.

Social Media

Tutaj się dopiero zacznie. Wiele osób żyje w przekonaniu że musi być WSZĘDZIE, bo jeśli ktoś wejdzie na Youtube i mnie tam nie będzie to będzie obserwował kogoś innego. To samo z Pinterestem, Instagramem czy Facebookiem. No niestety, jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Zatem nie bądź uniwersalnym płynem, którym ktoś może umyć wszystko co tylko mu się zachce. Twórz swoją markę na najwyższym poziomie.

Jeśli zaczynasz od bloga, to kiedy już uznasz, że stoisz na stabilnym gruncie, to załóż Facebooka. Kiedy będzie on już na odpowiednim poziomie i będziesz mógł spokojnie operować między Facebookiem a blogiem i poczujesz, że to jest dobry moment, to dołóż kolejne medium.

Jeśli jednocześnie założysz konta we wszystkich możliwych miejscach na ziemi, to daję ci moje słowo, że nic z tego nie będzie. Najlepiej robić wszystko powoli i własnym tempem zamiast skakać na główkę. Zwłaszcza że na blogu się pisze, na Inastagramie publikuje zdjęcia, na Twitterze wrzuca hasła do 160 znaków, na YouTube wrzuca filmy, itd. Czy masz czas by na najwyższym poziomie pisać, robić zdjęcia, zajawki, filmy, itd? Masz?

Ja nie mam ani czasu ani odpowiednich umiejętności.

Zatem jeśli czujesz że jakieś medium do ciebie nie pasuje lub nie chcesz tam być, to tego nie rób. Nie bądź jak wszyscy, ponieważ dojdziesz do momentu w którym będziesz chciał to wszystko skasować albo poczujesz że już ci to wszystko niepotrzebne. Stracisz swój cel i pasję, a szkoda by było zmarnować potencjał. Małe kroki. Noworodki nie umieją mówić, pisać, chodzić. Uczą się wszystkiego małymi krokami i we własnym tempie. Ty dokładnie w taki sposób możesz prowadzić swojego bloga. Możesz, bo kto ci zabroni?

Reklamy

Zauważyłam, że pojawia się coraz więcej osób, które zakładają swojego bloga dla poklasku, reklam, sławy, pieniędzy, itd. Tuż po założeniu bloga na darmowej platformie pytają, co mają zrobić by zacząć zarabiać na blogu? Do których firm się zgłosić? Kto współpracuje z nowymi osobami w branży?

Według mnie, to o czymś takim powinno się mówić głośno i sygnalizować, że nie ma nic za darmo. Żeby coś wziąć trzeba coś dać.

Czy powinno się oznaczać wpisy sponsorowane? Tak, jak najbardziej tak. Wiele to daje dla obu stron. Ty jesteś szczery i informujesz, że robisz to na zlecenie marki, a twoi czytelnicy wiedzą, że coś reklamujesz czy testujesz na zlecenie.

WAŻNE! Jeśli w poniedziałek testujesz krem A i mówisz że jest super, cudowny, boski i najlepszy na świecie, to nie mów tego samego w środę o kremie B. Twoi czytelnicy to wartościowy ludzie, którzy to w końcu zobaczą. Jak już zobaczą i zacznie ich to irytować to odejdą i już nie wrócą.

Hejt

Mi jeszcze nie było dane spotkać się z falą hejtu. Na szczęście. Jednak mam to w głowie i jestem świadoma, że ten moment może kiedyś nadejść i będzie to nagle w sytuacji w której nie będę się tego spodziewała. Hejt w świecie internetu jest i będzie dopóty, dopóki ludzie się nie nauczą, że anonimowość w sieci już niemal nie istnieje i każdego można łatwo znaleźć.

Co mogę dodać na koniec?

Twórz jednolitą i spójną markę, bez kłamstw i pomówień. Traktuj swoich czytelników tak jak sam byś chciał być traktowany.